Faceci po czterdziestce powiedzieli nam, że najlepsze w Wii Fit jest to, że dało im to więcej okazji na porozmawianie ze swoimi dziećmi (19,8%), natomiast ci po pięćdziesiątce powiedzieli, że dobrze bawią się Wii Fit ze swoimi małżonkami (59.7%)Kto wie, może za kilkanaście lat studenci japonistyki uczyć się będą już nie tylko o rodach Fujiwara czy Miya... Kurczę, no właśnie, już się uczą o Miyamoto. Do Musashiego dojdzie zatem kolejny, który uratował japońskie społeczeństwo przed oziębłością - Shigeru.
[via Kotaku]