Niezapomniane fabularne przeboje ZX Spectrum: Dun Darach, Tir na Nog, Marsport i Heavy on the Magick oferowały wiele przestrzeni i długie godziny rozgrywki. Z gotową mapą i poradnikiem dało się ukończyć większość z wymienionych w 2–3 godziny. Wydawałoby się ogromne Heavy on the Magick zbudowane było z zaledwie 255 komnat. I choć epoka produkcji RPG właściwie ominęła ZX Spectrum, ponownie warto zadać pytanie: czy istnieją światy większe niż ten z Tir na Nog? Moje badania nad rozpikselowanymi spectrumowymi mapami dowodzą, że tak właśnie jest.W tytule Mandragore (Infogrames, 1986) mogliśmy wędrować po pokaźniej (2300×1410 pikseli) planszy, na której spotykaliśmy przeciwników i wykonywaliśmy zadania. Runestone (Games Workshop, 1986) to gra fabularna, w której mamy szansę przemieszczać się po mapie złożonej 2726 pól i oglądać oczami bohatera widok rozpościerający się na wszystkie cztery strony świata. Sorderon’s Shadow (Beyond Software, 1985) powiela ten schemat, choć teren jest większy (4096 pól), za to sposób obserwacji podobny – razem daje to 16 384 wygenerowane obrazki, oglądane za dnia i w nocy, co dodatkowo różnicuje krajobraz. Warto również wybrać się w podróż po świecie Times of Lore (Origin Systems, Imagitec Design Ltd, 1989), obserwowany z góry widok imponującego (15 860×12 280 pikseli) królestwa Alberth pozwoli zagubić się w przygodach, potyczkach i misjach do wykonania. Do wyboru mamy jednego z trojga żądnych przygód wojowników: rycerza, walkirię i barbarzyńcę. Times of Lore ustępuje jednak wielkością innej grze, łączącej elementy fabularne z rozgrywką strategiczną. The Lords of Midnight (PDT, 1984) składa się z 4160 plansz, oferuje widoki w ośmiu kierunkach (razem 33 280 ujęć) i możliwość pokierowania losami czterech bohaterów. W sequelu Doomdark’s Revenge (Beyond Software, 1984) świat powiększył się do 6000 lokacji i 48 000 widoków, niewydana trzecia cześć trylogii, Eye of the Moon, miała być jeszcze potężniejsza: 16 000 lokacji i 131 000 widoków – więcej niż komórek pamięci RAM w ZX Spectrum 128K.Właściwie ogromne światy gier fabularnych mogłyby zamknąć ranking wykreowanych w krzemowych trzewiach opowieści, jednak jest jeszcze jeden gatunek gier, które imponują rozmachem. Choć produkcje taktyczne nigdy nie były domeną ZX Spectrum, to warto zwrócić uwagę na strategię ekonomiczną Tai-Pan (Ocean Software Ltd, 1987), w której odwiedzamy 32 miasta, a każde z nich to mapa o wielkości 2048×512 pikseli. Równie obszerną przestrzeń rozgrywki oferuje zręcznościowa batalia Amaurote (Mastertronic Added Dimension, 1987) na 25 izometrycznych planszach 2310×1162 piksele. Jednak absolutnym fenomenem pod względem wielkości uniwersum, a także oryginalności zasad rozgrywki pozostaje nieco zapomniane i niedocenione The Sentinel (Firebird, 1987), w którym umiejętnie dysponując zasobami zebranymi z map przedstawionych za pomocą grafiki wektorowej, wspinamy się na szczyty światów i teleportujemy pomiędzy 10 000 etapów. Na przejście całej gry trzeba poświęcić prawie 80 godzin.Wszystkie wymienione w tekście tytuły zadziałają z taśmy na standardowym ZX Spectrum. Gdyby jednak sięgnąć po młodszego brata „gumiaka”, by przekonać się, jak wielkie światy mieszczą się w 128 kB RAM-u, zapewne zwrócilibyśmy uwagę na Shadow of the Unicorn (Mikro-Gen Ltd, 1985), grę nieco przypominającą Runestone’a i Sorderon’s Shadow, w której poruszamy się po planszy złożonej z 2646 pól. Wprawdzie Shadow of the Unicorn było sprzedawane jako tytuł na ZX Spectrum 48K, jednak wraz z nim otrzymywaliśmy kartridż z nadprogramowymi 16 kB RAM-u (Mikro-Plus). Dziś, dzięki dodatkowemu loaderowi, da się uruchomić tę grę na ZX Spectrum +2A/+3.Pod względem wielkości świata imponuje Where Time Stood Still (Ocean Software Ltd, 1988), z izometryczną, monochromatyczną grafiką. Oprócz Spectrum 128K grę wydano również na Atari ST, PC z MS-DOS-em, niedawno doczekała się też portu z Atari ST na Amigę. Warto także sięgnąć po Survivisection (SaNchez, 2012), w którym postacią sterujemy podobnie jak w Cannon Fodderze, prowadząc boje na 15 poziomach (1080×966 pikseli). Dwa lata temu światło dzienne ujrzała jeszcze jedna niezwykła gra fabularna na ZX Spectrum 128K, Los Amores de Brunilda (RetroWorks 2013), oferująca pokaźne, kolorowe uniwersum.Dziękuję ekipie speccy.pl za wskazanie mi właściwego tropu i świetnego źródła wiedzy dla spectrumowych kartografów.