Wiedźmin 3: Dziki Gon - Serca z Kamienia - recenzja
Zaczyna się jak każda wiedźmińska robota - od zlecenia przybitego do tablicy ogłoszeń. Zlecenie to jednak nie byle jakie, bo na DLC. Fachury z CD Projekt RED przeprowadzają zatem śledztwo, poznają cechy stwora i jego słabe strony, łykają dużo wysokoprocentowych eliksirów i ruszają na łowy. 13 października wjeżdżają do wsi z łbem monstrum obijającym się o bok pociesznej, durnowatej Płotki.