Bohater wygląda równie klimatycznie, jak skrzyżowanie Van Helsinga i jakiegoś inkwizytora - długi płaszcz, trójgraniasty kapelusz i zakrywająca twarz chusta. Jin nie chciał powiedzieć, czy możemy go stworzyć sami, czy będzie narzucony - plotka głosi, że gracz dostanie jednak nieco swobody. Tajemniczy jegomość przybywa do miasta w związku z zarazą, która zmienia ludzi w bestie. Nie jest raczej typem detektywa - patrząc na wyposażenie można domyślić się, że sprawy rozwiązuje raz, a dobrze. W jednej ręce dzierży garłacz (ładne słowo, nie?), ale strzelać z niego będzie rzadko. Amunicji brakuje, a zasięg jest mały. Używa tej broni trochę jak tarczy, trochę jak broni do parowania, by przerwać atak przeciwnika, wytrącić go z równowagi i wejść z właściwym atakiem. To tego posłuży mu Saw Blade, choć prowadzący wymawiał to jak Soul Blade, jedna z fajniejszych broni jakie widziałem ostatnio. Wielkie zębate ostrze, które składa się do rękojeści, prawie jak brzytwa. Złożone nadaje się do szybkich ciosów na krótki dystans. Rozłożone pozwala na wolniejsze, zamaszyste, o większym zasięgu. Rozłożyć Saw Blade można także w trakcie walki, wchodząc szybko z kilkoma błyskawicznymi cięciami, a gdy wróg nieco się odsunie, dosięgnąć go jeszcze raz. Jin nie chciał nic mówić o tym, czy będą inne typy uzbrojenia, ale dodał też, że „ten zestaw” nie pozwala mu na blokowanie ciosów - więc będą. Nie zabraknie też tarcz, co wyciągnął z prowadzącego Michał Mielcarek z Gamezilli.