Walentynki - 10 najdziwniejszych par z gier

Strona głównaWalentynki - 10 najdziwniejszych par z gier
14.02.2010 08:08
Walentynki - 10 najdziwniejszych par z gier
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Zauważyliście, że miłość jest rzadkim tematem w grach? Jeśli się pojawia, to często jakoś tak chyłkiem, niepewnie, nie manifestuje zanadto swojej obecności. I zwykle nie wykracza poza utarte schematy i przewidywalne klisze. W związku z tym, specjalnie na walentynki, przygotowaliśmy alternatywne zestawienie najciekawszych, najważniejszych, najdziwniejszych par z gier. Uwaga, w zestawieniu pojawiają się także trójkąty! Materiały spekulacyjne tylko dla dorosłych i tolerancyjnych czytelników!

Mario, Luigi i Księżniczka Peach

gdzie? seria Super Mario Bros. dlaczego? Bo "Our princess is in Another Castle".

O co chodzi w serii Super Mario Bros.? O skakanie po skorupach Bogu ducha winnych żółwi? O unikanie rosiczek, przedzieranie się przez kanały, zbieranie monet i łykanie podejrzanych grzybków? Bądźmy poważni! To wszystko jest przecież wtórne - tak naprawdę chodzi o to, żeby uratować księżniczkę Peach, ukochaną Mario. W tym sensie Super Mario Bros. korzysta naturalnie z konwencji tradycyjnych opowieści o damie w potrzebie, którą to damę dzielny rycerz wyrywa ze szponów niebezpieczeństwa, by ostatecznie zdobyć jej miłość. W tej konwencji Luigi - brat Mario - jest nikim innym jak współczesnym giermkiem. Są jednak dowody na to, że zażyłość między Mario a Luigi ma jednak charakter zgoła innej natury...

Mario and Luigi caught making out/kissing!

Bezimienny i Morte

gdzie? Planescape: Torment dlaczego? Bo miłość przetrwa nawet po śmierci...

Jasne, parą w Planescape: Torment byli Bezimienny i Deionarra, ale bądźmy szczerzy - to tylko teoria, ten wątek nie został przecież szczególnie wyzyskany w grze i łatwo było o nim na dłuższą metę zapomnieć. Prawdziwą parę stanowili Bezimienny i Morte. No bo czy wyobrażacie sobie grać w P:T bez Mortego mówiącego głosem rewelacyjnego Emiliana Kamińskiego? Tak czy inaczej gadająca czaszka od samego początku gry podejrzanie łasi się do głównego bohatera - odkrycie źródeł tej dziwnej skłonności między Bezimiennym a Mortem (i innymi postaciami) stanowi jedną z głównych zagadek tej gry.

Alien i Predator

gdzie? seria Aliens vs Predator dlaczego? Bo miłość międzyrasowa nie zna granic.

Nie wydaje się wam, że wzajemne przyciąganie się Obcego i Predatora to coś więcej niż przypadek? Tyle wspólnych filmów, tyle komiksów i tyle gier razem... Że co? Że oni się tam nie lubią? Że strzelają do siebie i kąsają się namiętnie? Cóż, związki bywają burzliwe - i dobrze o tym wiecie - a jak śpiewał Freddie Mercury "Pain is so close to pleasure". Bądźmy jednak tolerancyjni i nie próbujmy Ksenomorfa i Prezesa oceniać, bo nie wiadomo, jakie były początki tej trudnej miłości. Czy ktoś tu kogoś zdradził? Czy ktoś bał się emocjonalnej więzi? Czy ktoś próbował dominować? Nie, tego tak naprawdę nie chcemy wiedzieć. Jeśli chcecie poznać szarą codzienność pary Obcy-Predator, możecie o tym poczytać w komiksie.

Książę Persji i Księżniczka Persji

gdzie? seria Prince of Persia dlaczego? Bo "All the Princess's hopes now rest on the brave youth she loves".

Historia bezimiennego Księcia Persji i bezimiennej Księżniczki Persji z pierwszej części cyklu Prince of Persia to najklasyczniejsza z klasycznych opowieści o damie w tarapatach. Wredny sułtan Jaffar usiłuje przejąć władzę w Persji poprzez ożenek z piękną Księżniczką, a tytułowy bohater ma tylko godzinę na to, by zabić uzurpatora i uratować ukochaną z opresji.

Romantyczna opowieść awanturnicza z parą kochanków w rolach głównych ma jednak wiele odsłon. A także wielu różnych bohaterów. Bo choć bohaterem każdej odsłony serii jest Książę Persji, to jednak nie za każdym razem jest to TEN SAM Książę Persji. Sprawa jest pokomplikowana, bo Książę z drugiej trylogii (Piaski Czasu) początkowo miał być tym samym Księciem, co w pierwszej części, później ogłoszono, że to odrębna postać, aż wreszcie w ostatniej jak dotąd odsłonie Prince of Persia (2008) zobaczyliśmy definitywnie nowego bohatera - awanturnika, łowcę przygód, który na piękną Elikę trafia dość przypadkowo...

Lara Croft i Duke Nuk'em

Najseksowniejsza bohaterka i największy macho w historii gier - razem? Do tego jeszcze nie doszło, ale - jak widać na załączonym obrazku - jest to dla wielu wizja kusząca. Jak jednak wiadomo, od czasu bankructwa 3D Realms Książę Rozwałki jest w stanie zawieszenia - by nie powiedzieć: impotencji - więc na spotkanie Lary z Dukem nie ma co specjalnie liczyć. Alternatywną wersją tej pary mogłaby być Lara z Indianą Jonesem. Jako archeologowie znaleźliby pewnie wspólne tematy do rozmów? Jak wyglądałoby takie spotkanie, można było zobaczyć w pewnej reklamie rosyjskich chipsów.

gdzie? Wiedźmin dlaczego? Bo "Geralt, nie daj się zabić - drugi raz tego nie zniosę".

Oczywiście Geralt i Triss najpierw pojawili się na kartach książek Sapkowskiego, a dopiero potem w grze, ale trudno byłoby tych dwoje uznać za parę literacką, bo przecież ukochaną książkowego wiedźmina z Rivii była jednak Yennefer o fiołkowych oczach. Tymczasem w grze Yennefer się nie pojawia (z tego, co pamiętam, nikt słowem nawet o niej nie wspomina), a Triss jest pierwszą kobietą, z którą Geralt trafia do łóżka. Ten romans - zarzucony na czas dwóch rozdziałów - jest zręcznie wykorzystany w dalszej fabule, bo Triss staje się łączniczką między Geraltem a wyższymi szczeblami władzy.

Czy Geralt pozostanie wierny Triss, to już zależy oczywiście tylko od nas - okazji do skoków w bok jest w Wiedźminie mnóstwo (jednego z ciekawszych dostarcza księżniczka Adda, gdy Triss znajduje się w sąsiednim pokoju). A kto nie przepada za zaborczą i niezależną Triss, może wprowadzić wiedźmina w równie rozbudowany fabularnie związek z medyczką Shani.

Niko Bellic i Michelle gdzie? "Grand Theft Auto 4" dlaczego? Bo trzeba się starać!

Michelle to pierwsza dziewczyna, z którą Niko spotyka się w Liberty City - i ten wątek romansowy bardzo mi się w GTA 4 podobał. Dlaczego? Bo o względy tej dziewczyny trzeba się było postarać: zaprosić ją do jakiegoś przyzwoitego lokalu, zabrać na kręgle - ale i to nie wystarczyło. Pamiętam, jak wydałem pierwsze drobniaki zarobione w Liberty City na nowe ubranie, by zaimponować Michelle. Że już o specjalnie w tym celu ukradzionym samochodzie nie wspomnę. Michelle nie jest jednak dla Bellica dziewczyną na stałe, bo wkrótce okazuje się, że coś z nią jest nie tak - nie będę pisał, co, żeby nie spoilować tym, którzy jeszcze nie grali (są tacy? niech koniecznie nadrobi zaległości!).

Minsc i Boo

gdzie? seria "Baldur's Gate" dlaczego? Bo, jak mówił Minsc, "Gdy zrobi się gorąco, niech ktoś potrzyma mojego gryzonia!".

Minsc i Boo, czyli potężny barbarzyńca z Rashemanu i jego nieodłączny chomik, to dowód na to, że miłość w grach niejedno ma imię. Ci dwaj to po prostu wzorowa para właściciela przywiązanego do swojego zwierzęcia i odwrotnie. No bo chyba nie myśleliście, że Minsc i Boo coś teges...?

Viconia de Vir i bohater Baldur's Gate 2

gdzie? Baldur's Gate II dlaczego? Bo romans z Viconią to jest to!

Tym, czego brakowało w pierwszej części Baldur's Gate, a co pojawiło sie w dwójce, były romanse. Możliwości mieliśmy cztery, ale za zdecydowanie najciekawszy wątek miłosny uchodzi ten z Viconią w roli głównej. Mroczna elfka, którą poznaliśmy w jedynce, nie jest łatwa do usidlenia, bo co druga rozmowa z nią kończy się obrażaniem i wymówkami. Jednak głos Gabrieli Kownackiej był wystarczającą nagrodą za te wszystkie zniewagi... A niektóre jej ostrych odzywek były naprawdę pierwszorzędne. No i sprawa niebagatelna - z Viconią można było mieć dziecko. W BG2 dało się romansować także z Aerie i z Jaheirą, a gdy grało się kobietą - z Anomenem.

Pac-Man i Ms. Pepper Pac-man

gdzie? Ms. Pac-Man dlaczego? Bo ten związek to legenda.

Ms. Pac-Man pojawiła się po raz pierwszy w nieautoryzowanej kontynuacji japońskiego Pac-Mana, ale - jeśli się nie mylę - żoną żółtego bohatera jeszcze wtedy nie była. Oficjalnie została nią w serialu animowanym "Pac-Man", którego intro możecie obejrzeć poniżej.

Pac-Man cartoon intro

opracował i zebrał: Piotr Kubiński

327099460664645674
Udostępnij:
Komentarze (0)