Jedną z przyczyn takiej sytuacji są wysokie kursy dolara i euro, które spowodowały wzrost cen konsol oraz samych gier. Nas to dotyka szczególnie, wszak gry to nadal dobro luksusowe w Polsce. Takiego zdania jest Marek Tymiński, prezes City Interactive, który dodaje, że dla wielu firm dystrybuujących gry tylko w Polsce będzie to trudny rok. Dlatego też wydawcy będą jeszcze mocniej skupiać się na sprzedaży na rynkach w innych krajach. U nas z kolei przewiduje się, że to drogie gry będą schodzić z półek najgorzej, co zresztą było już widoczne w zeszłym roku. Stąd też część firm skoncentruje się na rozwoju oferty tanich tytułów - przykładem tutaj może być CD Projekt i seria za 9,99 PLN.
Na koniec polecam też zaznajomienie się z załączonymi słupkami. Widać, że gracze zarabiający powyżej 5000 PLN stanowią jedynie 3% całej społeczności. Są to właśnie te osoby, które przeważnie stać na zakup każdego premierowego tytułu. Dla wydawców to kompletna nisza, ich w końcu interesuje rynek masowy. Ciekawy zatem, czy przez tę całą sytuację nie doczekamy się w Polsce w tym roku np. niektórych gier w wydaniach limitowanych. No a poza tym wizja dominacji konsol na rynku w 2010 roku staje się jeszcze bardziej nierealna...