Mamy jedynie suche wyliczenie, dzięki któremu wiemy, że:
- będziemy mogli startować i lądować zarówno w bazach jak i na lotniskowcach
- prowadzić nocne bombardowania
- namierzać cele za pomocą UAV
- tankować samolot w trakcie lotu
Jak na razie, to tylko błahostki. Mimo aktualnego braku konkurencji na polu podniebnych strzelanin, liczę, że Ubisoft szykuje dla nas lepsze niespodzianki.
Maciej Kowalik