Czymże byłby rock 'n' roll bez odrobiny improwizacji?
Rock Band 4 to nie tylko skrupulatne trafianie w wyznaczone nutki, ale i tryb Freestyle. Zrzucamy w nim okowy dbania o wynik, by wyzwolić z siebie ducha Keitha Richardsa. W akcji wygląda to tak.
Nie dajcie się zbytnio ponieść na prywatkach, jeśli nie macie równie wyrozumiałych znajomych, co ci ze zwiastuna.