W następne Sleeping Dogs już raczej nie zagramy - studio United Front Games zostało zamknięte

W następne Sleeping Dogs już raczej nie zagramy - studio United Front Games zostało zamknięte
18.10.2016 09:44
W następne Sleeping Dogs już raczej nie zagramy - studio United Front Games zostało zamknięte
Adam Piechota
Adam Piechota

Można tylko westchnąć.

Wtoreczek musimy zacząć od wiadomości raczej smutnej. Według informacji GameSpotu, w sumie w środku prac nad kolejnym tytułem, który już trafił nawet do Early Access na Steamie, kanadyjskie studio United Front Games zamknęło swoje drzwi. Ta najświeższa produkcja, Smash + Grab, została wycofana ze sprzedaży. Chociaż przez weekend była jeszcze możliwa do zgarnięcia w promocyjnej cenie i w tym momencie jeszcze nie wiadomo, co z nadgorliwymi graczami, którzy zdążyli ją za mniejszą opłatą zgarnąć.

"No dobra, gadasz mi tutaj o jakichś drugoligowych twórcach" - pomyśli część z Was. Przede wszystkim, szkoda każdego zamkniętego studia w naszej branży, więc nieładnie. Ale United Front wcale takie niszowe nie było. W studiu pracowały osoby z dawnych EA Black Box, Rockstar Vancouver, Radical Entertainment oraz Volition Inc., karierę pod tym szyldem zaczęli od całkiem udanych kartów na PlayStation 3 (niesłusznie zapomniane ModNation Racers), a dwa lata później, czyli w 2012 roku, stworzyli Sleeping Dogs. Które chyba generalnie podobało nam się wszystkim. Później kręcili się chwilę przy remasterach dla Xboksa One (Tomb Raider i Halo: The Master Chief Collection).

Sleeping Dogs: Definitive Edition Launch Trailer | PS4

Pierwszym sygnałem problemów mogło być Triad Wars. Sieciowa kontynuacja "Śpiących Psiaków" (nadal w Hong Kongu i z unikalnym klimatem azjatyckiej mafii) została anulowana chwilę po otwartej becie na początku tego roku. Sugerując się komentarzami osób, które zdążyły Triad Wars sprawdzić w ruchu, nie była to wielka strata, bo całość wyglądała jak wieloosobowy mod do Sleeping Dogs. Co innego ze Smash + Grab, bo beat 'em upów zawsze trochę brakuje.

Zamknięciu studia nie towarzyszyło żadne oficjalne ogłoszenie, nie wiemy zatem, jaki był najważniejszy powód. Stare przysłowie podpowiada, że jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o zielone. W każdym razie - żałujemy, naprawdę. Pamiętacie czasy, w których po dziurki w nosie mieliśmy klonów GTA? Teraz mamy takich klonów wyraźny niedosyt. Mam nadzieję, że chłopaki z United Front Games znajdą nowy dom.

Adam Piechota

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)