W Mass Effect 3 nie będzie ani za dużo strzelania, ani za dużo RPG

Wielu graczy zarzucało drugiej części Mass Effect, że zbytnio stawiała na strzelanie. Owszem, ten element był w dwójce zdecydowanie bardziej dopracowany niż w debiucie, ale czy to źle? Bioware obiecuje, że tym razem odpowiednio wyważy zarówno pociąganie za spust jak i elementy RPG.

Obrazek

Michael Gamble, jeden z producentów gry, wyjaśnia że w Mass Effect 3 chodzi przede wszystkim o opowiedzenie jak najlepszej historii, a nie faworyzowanie jakiegoś elementu gry.  Dlatego też zostanie przywrócona pewna równowaga, przez skupienie się na RPG w takim stopniu, jak miało to miejsce w jedynce. Ma powrócić większe zaangażowanie w ustawienia i rozbudowywanie broni, pancerzy i mocy. Teraz każda z tych ostatnich będzie mieć aż dziewięć możliwych ścieżek ewolucji.

A co z tych obietnic wyjdzie? Przekonamy się już w marcu.

[via VG247]

Paweł Winiarski

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY