Rebellion (nomen omen) postanowiło się zbuntować przeciwko cenzurze i woli wcale nie wydać gry w tym kraju (gracze i tak zresztą sprowadzą ją sobie z Nowej Zelandii) niż wydać ją w wersji wysterylizowanej.
Gra opiera się na innowacyjnych i ikonicznych filmowych horrorach, więc chcieliśmy stworzyć grę wierną materiałom źródłowym. To gra dla dorosłych, krwawa i przerażająca, taki jest nasz zamiar. Nie będziemy wypuszczać sterylnej, okrojonej wersji w krajach, gdzie rząd nie uznaje dorosłych ludzi za zdolnych do własnych decyzji jeśli chodzi o rozrywkę. Ciekawe, swoją drogą, czy w takim razie nie ukaże się też wersja niemiecka - w końcu tam prawo zakazuje krwawych gier. Czy może jednak w przypadku największego w Europie rynku gier Sega i Rebellion nie będą aż tak opierać się cenzurze?
Aktualizacja: Jak dali nam znać czytelnicy w komentarzach, w Niemczech gra również się nie ukaże. Na szczęście zawsze zostaje możliwość sprowadzenia jej z Austrii.
[via Kotaku]