VR - technologia, przy której Microsoft współpracuje nawet z Sony
Adam Piechota
Udostępnij
Jak pogodzić psa z kotem?
Całkiem niedawno z powodu kolejnego dnia wypełnionego od rana do wieczora tematami growymi miałem taką rozkminę - czy istnieje poletko, na którym Sony i Microsoft mogłoby OFICJALNIE przyznać się do współpracy. Bo nie byłbym, jak grona ich fanbojów, zupełnie przekonany, że unikają zakurtynowych kontaktów. Prawdziwa konkurencja zawsze polega na odpowiednim balansie pomiędzy głaskaniem a ciskaniem piorunów.
Podczas rozmowy z Gamasutrą, Phil Spencer (szef Xboksa) opowiedział o tym, że obie firmy spotykały się, by razem badać technologię VR. Sony przyjechało do Microsoftu, by sprawdzić HoloLens, a Microsoft do Sony, by sprawdzić PlayStation VR. Na rynku wirtualnej rzeczywistości panuje pewne ciche braterstwo.
PlayStation 4 to chwilowo jedyna konsola, która dźwiga tę technologię. W teorii, bo jak myślę o rozplątywaniu wszystkich skrzyneczek, wolę skłamać znajomych, że nie mam VR-a. Dotychczasowa polityka marketingowa Microsoftu pokazuje zaś, że obietnice wirtualnej rzeczywistości nie będą istotnym elementem marketingu Scorpio. Świat gogli będzie nadal dojrzewał powoli.
WIDEO
Microsoft HoloLens: what it’s really like
Fajnie za to móc przeczytać, że nie pod każdym względem ci giganci traktują się z wrogością. Jak Spencer przyznaje w tej samej rozmowie, często ma kłopoty w pracy przez to, że o Sony gada zbyt dużo. Tutaj oprócz współpracy z VR pochwalił także PlayStation 4 Pro: "Całkowicie rozumiem decyzję, która stała za tym sprzętem, rozumiem, co chcieli osiągnąć. Mówiłem to publicznie, mówiłem to prywatnie - moim zdaniem zbudowali dobrą rzecz jak na 2016 rok. Z technologią, która była dostępna, wybrali części, jakie miały największy sens". A wracając do VR - w domu posiada i PSVR, i Oculusa, i HTC Vive.