Wygląda na to, że Vega zapisał się do osiedlowej siłowni i trochę przypakował. Ale wciąż będzie piekielnie szybki. A po schowaniu pazura, otrzyma nowe ataki i możliwość złapania przeciwnika. Będzie się więc czego uczyć.
Choć szczerze mówiąc, jakoś nigdy nie przekonałem się do tego zawodnika. No, ale dla mnie cała grywalna obsada SF mogłaby zamykać się w Kenie, Ryu i Chun-Li...
[źródło: PS Blog]
Maciej Kowalik