Vanquish - recenzja
Wydane w ubiegłym roku MadWorld i Bayonetta pokazały, że młoda stażem ekipa Platinum Games potrafi stworzyć gry, które elektryzują konsolowców. Tym większe nadzieje wzbudzała zaplanowana na 2010 rok strzelanka Vanquish. Nie warto owijać w bawełnę - Shinji Mikami pokazał, że nie wyszedł z formy i wciąż potrafi tworzyć gry z najwyższej półki. Przygody odzianego w nowoczesny kombinezon Sama okazały się tak dobre, że od konsoli trzeba było mnie odciągać siłą.