Czas GDC to czas, kiedy dzieją się duże rzeczy. Nieco innego kalibru niż na E3 czy Gamescomie, to prawda, ale zmiana polityki dystrybuowania Unreal Engine 4 przez Epic to kolejne świadectwo zmian, jakie zaszły w branży. Polygon cytuje Tima Sweeneya - założyciela i CEO firmy:
Musieliśmy przemyśleć nasze podejście do biznesu i tego, jak udostępniamy silnik twórcom[...]Patrząc na obecny kształt branży zdaliśmy sobie sprawę z tego, że ten model jest przestarzały. Na stronie Unreal Engine czytamy z kolei, że nowym celem firmy jest teraz dotarcie do każdego twórcy, który byłby zainteresowany tworzeniem gier.
Od niezależnych autorów po wielkie ekipy tworzące gry AAA. I tych dłubiących przy Minecrafcie też. Za 19 dolarów miesięcznie dostaniecie dostęp do wszystkiego, wliczając w to Unreal Editor, w formie gotowej do pracy, a także pełny kod źródłowy w C++. Do miesięcznej opłaty trzeba dodać jeszcze konieczność podzielenia się z Epic 5% ewentualnych przychodów z gry.
Maciej Kowalik