Cóż nas wtedy czeka? Wypunktujmy:
- poprawiona jakość rozmów dzięki nowemu kodekowi audio,
- przy wyborze nowego tagu gracza, w razie gdyby zajęta była nazwa jaką chcemy posiadać, dostaniemy pięć podobnych propozycji,
- poprawiona klawiatura w interfejsie użytkownika - łatwiej będzie wprowadzać powtarzalne partie tekstu, jak w przypadku rejestracji na Xbox LIVE,
- nowy układ Xbox LIVE Marketplace ma zapewnić łatwiejsze i szybsze przeglądanie i ściąganie gier,
- awatary zyskają bardziej ludzkie proporcje z uwagi na Kinecta,
- łatwiejszy dostęp do sieci bezprzewodowych - teraz zobaczymy listę sieci, z którymi możemy się połączyć,
- łatwo będzie można odłączyć dodatkowe kontrolery od interfejsu użytkownika, co pozwoli na wygodniejszą obsługę takich gier jak Rock Band,
- nowy sposób przeglądania gier, w których zdobyliśmy 100% osiągnięć.
Xbox LIVE już jest bardzo wygodną usługą, ale jak mawia porzekadło: diabeł tkwi w szczegółach, miło zatem, że ktoś w Microsofcie o nich myśli. Zwłaszcza, że za usługę musimy płacić.
[via 1up]
Marcin Lewandowski