Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Ubisoft wie, że na starcie VR wszyscy jadą na tym samym wózku

Strona głównaUbisoft wie, że na starcie VR wszyscy jadą na tym samym wózku
29.11.2016 12:11
Ubisoft wie, że na starcie VR wszyscy jadą na tym samym wózkuUbisoft wie, że na starcie VR wszyscy jadą na tym samym wózku
Maciej Kowalik
Maciej Kowalik
bDmUDQWK

Od dziś Eagle Flight oferuje rozgrywkę międzyplatformową. Inne tytuły dołączą.

bDmUDQWd

2016 rokiem, w którym posiadacze PS4 rozegrają partyjkę Rocket League czy Overwatch z graczami na Xboksie One? Byłoby pięknie. Zwłaszcza w obliczu rozczarowującej sprzedaży świetnego Titanfall 2, któremu most pomiędzy społecznościami zapewniłby spokojniejszą przyszłość, jednocząc graczy na serwerach. Kto wie, może nawet matchmaking w takim Battleborn zszedłby poniżej 10 minut. Choć fiasko Battleborn Day pokazało, że akurat ten tytuł jest już poza granicą ratunku.

Ale i tak coraz mniej prawdopodobne. Niby autorzy Rocket League twierdzą, że wszystko jest gotowe. Niby Microsoft wyciąga rękę do Sony, zapraszając do tańca. Ale japońska firma udaje, że tego nie widzi.

bDmUDQWf

Zamiast jednoczenia społeczności na konsolach, obserwowaliśmy w tym roku próby dzielenia społeczności na pecetach. Kryterium były dokupione gogle wirtualnej rzeczywistości. Posiadacze Oculusa nie mogli grać w Project Cars z tymi, którzy na głowie mają HTC Vive. Oculus przez jakiś czas blokował nawet możliwość grania w gry kupione w Oculus Store na goglach HTC. Żenada to mało powiedziane, zwłaszcza, że mówimy o momencie, w którym każdemu producentowi sprzętu powinno tak samo zależeć na tym, by wirtualna rzeczywistość trafiła pod strzechy. Dopiero gdy stworzy się rynek odbiorców, gwarantujący jakąś tam sprzedaż nowych gier, wydawcy zaczną traktować je poważnie i może doczekamy się czegoś więcej niż "VR Experience". Wtedy niech sobie ten torcik dzielą jak chcą i rywalizują na całego.

Dlatego podoba mi się podejście Ubisoftu, który zapowiada wsparcie dla rozgrywki międzyplatformowej w sieciowych trybach swoich gier VR. Zaczynając już dziś - od Eagle Flight, w które posiadacze PSVR będą mogli grać z graczami z Riftem na głowie. Dodajmy, że to naprawdę fajny tytuł, dający dużo frajdy z szybowania po niebie. Gra wyjdzie na Vive 20 grudnia i wtedy również jego właściciele dołączą do bandy.

Następne tytuły - Werewolves Within i Star Trek: Bridge Crew, będą obsługiwać multiplayera pomiędzy trzema platformami już od dnia premiery. Wyobraźcie sobie, jak zwiększy to szanse do znalezienia pełnej obsady mostka U.S.S Aegis. A więc i sens kupna tego typu "gry".

bDmUDQWl

Maciej Kowalik

bDmUDQXb