Wystarczy bowiem zapłacić jednego dolara, by móc delektować się dźwiękami siedmiu produkcji, w które zagrywaliśmy się dawno, dawno temu. Jeśli to dla was za mało, możecie wyłożyć 10 (i więcej) dolarów za te i kilka innych albumów.
Dużo muzyki
Oczywiście wszystkie możecie przed kupnem przesłuchać, więc kupowanie kota w worku nie wchodzi w grę. Miłego słuchania.
Muzykę kupicie tu.
Maciej Kowalik