Tymczasem w Niemczech: stare, brutalne klasyki usunięte ze Steama
Ktoś u sąsiadów ratuje młode, niewinne dusze przed pikselowatymi kałużami krwi.
Patryk Fijałkowski
Udostępnij
To, że Niemcy ze względu na mroczną przeszłość są mocno przewrażliwieni i mają surową politykę w stosunku do gier pełnych przemocy, wiadomo nie od dzisiaj. Nie powinno zatem dziwić, że z tamtejszej biblioteki Steama znikły takie tytuły jak Postal czy Carmageddon. Z pełną listą usuniętych gier zapoznacie się poniżej:
Aliens versus Predator Classic
Blake Stone: Aliens of Gold
Blood: One Unit Whole Blood
Blood II: The Chosen + Expansion
BloodRayne
BloodRayne 2
Carmageddon Max Pack
Carmageddon 2: Carpocalypse Now
Harvester
Kingpin — Life of Crime
NAM
Painkiller: Black Edition
Painkiller Hell & Damnation
Painkiller Overdose
Postal
Postal 2
Postal 3
POSTAL Redux
Rise of the Triad
Rise of the Triad: Dark War
Rune Classic
Shadow Warrior Classic Redux
SiN Episodes: Emergence
Star Wars Dark Forces
The Chaos Engine
TimeShift
UberSoldier II
Cóż, nie są to z pewnością nowości. Wymienione tytuły prawdopodobnie od długiego czasu figurowały w oficjalnym zestawieniu gier zablokowanych przez rządową organizację zajmującą się ocenianiem tego typu treści. Ktoś po prostu zajął się w końcu formalnościami i wyeliminował krwawe starocie z biblioteki Steama. Wszyscy niemieccy fani Gwiezdnych Wojen nie będą już mogli oddawać się mrocznej rzezi w sędziwym Dark Forces; chyba że grę posiadają w swojej bibliotece. Zgodnie z prawem zabronione jest bowiem nie posiadanie tych brutalnych gier, tylko ich reklamowanie i sprzedaż.
Gdyby jednak wydawcy zainteresowali się tą sprawą, mogliby zabiegać o "ułaskawienie" swoich tytułów. Gry zostały najprawdopodobniej usunięte głównie ze względu na to, że wychodziły w czasach, w których nie mogły być poddane aktualnej niemieckiej weryfikacji. Biorąc pod uwagę, że nawet takie brutalne i współczesne Wolfenstein: The New Order mogło być wydane w Niemczech po odpowiedniej cenzurze usuwającej nazistowskie symbole i nawiązania, takie TimeShifters też pewnie dałoby radę przepchnąć.
Przecież nawet ultrabrutalny tegoroczny Doom wyszedł w Niemczech bez żadnej cenzury. Podobnie Fallout 4, który nie wstydzi się flaków i masakrowania niewinnych mieszkańców wirtualnych miast. Także teraz sky is the limit. Stare gry z listy mogłyby wrócić na Steama. Tylko czy ktoś się tematem zainteresuje?
Całkiem zabawnie jawi się też fakt, że na podstawie takiego Postala czy BloodRayne'a znienawidzony przez wszystkich Uwe Boll zrobił kiepskie filmy, które również nie stroniły od przemocy. A tak się składa, że jest on Niemcem, finansowanie jego filmów w dużej mierze zapewniał natomiast niemiecki rząd. O, ironio...