Twórca Flappy Bird chce usunąć grę ze sklepu. Zrujnowała mu życie [AKTUALIZACJA]

Twórca Flappy Bird chce usunąć grę ze sklepu. Zrujnowała mu życie [AKTUALIZACJA]
marcindmjqtx

08.02.2014 23:17, aktual.: 05.01.2016 15:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Choć zarabia ogromne pieniądze, to nie jest szczęśliwy.

Dong Nguyen od kilku dni może się pochwalić tytułem autora jednej z najpopularniejszych gier na świecie. Rozdaje Flappy Bird na iOSAndroida za darmo, a mimo to zarabia dziennie 50 tysięcy dolarów z wyświetlanych podczas rozgrywki reklam. Wiele osób chciałoby być na jego miejscu. Tylko nie on sam. Jak napisał na Twitterze:

Uważam Flappy Bird za swój sukces. Ale zarazem zrujnowała moje proste życie. Więc jej nienawidzę. Wietnamczyk był wcześniej tylko twórcą kilku niewielkich gier, które można znaleźć na stronie jego studia .Gears. Znienacka prosta gra o sterowaniu lecącym między przeszkodami ptaszkiem zapewniła mu sukces. O grze napisało wiele mediów. Gracze i dziennikarze podzielili się na tych, którzy gratulowali Nguyenowi prostego, a genialnego pomysłu oraz na tych, którzy twierdzą, że wykorzystał od lat znany pomysł, a oprawę graficzną wziął z serii o Mario. Były też oskarżenia, że używał botów, by podbić swoją grę w rankingu i zdobyć rozgłos. Twórca podobnej produkcji oskarżał go o skopiowanie całości. Inny deweloper wytknął, że to bzdura. Tymczasem wielu błyskawicznie skopiowało samo Flappy Bird wrzucając swoje wersje do sklepów.

Zapewne Nguyen poczuł się zmęczony całym tym hałasem. Reporterowi Newsweeka odpowiedział, że prasa przesadza w opisywaniu sukcesu jego gry oraz odmówił odpowiedzi na dalsze pytania. W końcu zdecydował, że za 22 godziny usunie grę ze sklepów Apple i Google. Jak mówi: bardzo przeprasza, ale nie może już tego znieść.

Twierdzi, że  jego decyzja nie jest podyktowana przez względy prawne. Mogło zachodzić podejrzenie, że firma Nintendo upomniała się o grafikę bardzo przypominająca tę z ich gier. Twórca wydał nawet ostatnio na iOS aktualizację, która zmienia nieco wygląd gry i dodaje nowe ptaki.

Z jego tweetów można też wyczytać, że musiały pojawić się propozycje kupna jego gry. Zaznacza, że nie sprzeda, bo nigdy nie sprzedaje swoich rzeczy - choć mógłby potem cieszyć się pieniędzmi i spokojnym życiem. Prosi, by już go o to nie pytać. Nie myśli także o wynajęciu agencji PR, która zajęłaby się medialnym szumem, bo przestałby czuć się niezależnym twórcą.

Zamierza jednak nadal robić gry. A wiele osób będzie patrzeć uważnie na to co stworzy.

O los samego Flappy Bird można byc raczej spokojnym . Internet na pewno zrobił już kopie aplikacji (na Androidzie to kilka minut pracy), a co najmniej kilka firm wyprodukuje zaraz jak najbardziej doskonałe klony - skoro robili to już wcześniej. Gra nie powinna też zniknąć z urządzeń osób, które już ją ściągnęły - także można się dalej nią cieszyć, dopóki się samemu jej nie skasuje.

Szkoda by było - choć potrafi być irytująca, ma sporo uroku.

[AKTUALIZACJA] Gra została już usunięta z Google Play i App Store na iOS.

Obraz
Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)