Two Worlds 2 nie wygląda już jak "toaleta z filmu Trainspotting". Będzie seks i multiplayer

Videogamer przynosi dobre wieści dla fanów gier RPG i fantasy. Wygląda na to, że druga część Two Worlds, która wyewoluowała z pierwotnie planowanego dodatku do "jedynki", nie tylko będzie wyglądała dużo lepiej, ale będzie wreszcie tytułem, w który będziemy grali z przyjemnością.

Obrazek

Porównanie do toalety z Trainspotting pochodzi właśnie z artykułu na wspomnianym serwisie, ale trudno się z nim nie zgodzić. Two Worlds wyglądało słabiutko, a ochota na grę przechodziła dość szybko. Co oprócz grafiki zmieni się w drugiej części?

Najciekawiej zapowiada się rozgrywka wieloosobowa, która ma przypominać gry MMORPG z domieszką strategii. Będziemy bowiem rozbudowywali w niej swoją wioskę, którą wyspecjalizujemy w produkcji jednego typu przedmiotów (pancerze, miecze itp.). To ograniczenie ma zachęcać do handlowania z innymi graczami. Oczywiście w świecie fantasy żadna osada nie jest bezpieczna, więc gra co jakiś czas powiadomi nas na przykład o ataku Orków, który musimy odeprzeć wraz z trzema innymi graczami. Jeśli tego nie zrobimy, populacja wioski zmaleje i trudniej będzie produkować dobra.

Co więcej, dostaniemy również tryb kooperacji, który będzie fabularnym wstępem do samotnej przygody. Na starcie znajdziemy w nim siedem misji, które można traktować, jak osobne "lochy". Niektóre przejdziemy z trzema znajomymi, inne nawet z siedmioma. Autorzy mają co jakiś czas udostępniać za darmo kolejne wyzwania. Nie zabraknie również trybu Player vs Player, a asem w rękawie ma być jeszcze jeden rodzaj wieloosobowej zabawy, którego autorzy jednak na razie nie zdradzają.

Jeśli chodzi o przygodę dla jednego gracza, to zaczniemy ją w... więzieniu, pięć lat po wydarzeniach z poprzedniej części. Bardzo zły Gandohar zredukował rasę Orków do pięciu przedstawicieli, którzy wyciągną głównego bohatera zza krat, by stawił czoła zbrodniarzowi. Główna linia fabularna ma zabrać nam 25 godzin z życia, ale w zależności od stopnia fiksacji na punkcie zbierania każdego świecidełka może się to przeciągnąć.

Jeśli doliczymy do tego multiplayer, może okazać się, że przy Two Worlds 2 spędzimy naprawdę sporo czasu. Oby tylko ambitne plany twórców znów nie spaliły na panewce. Swoją drogą liczę na jakieś przypomnienie najważniejszych wydarzeń z pierwszej części gry, bo liczba graczy, którzy ją skończyli raczej nie jest powalająca. Premiera planowana jest na okres czerwiec-wrzesień 2010.

PS Nie zabraknie sceny seksu, która został stworzona przy wykorzystaniu techniki motion capture. Liczymy na jakieś filmiki zza kulis!

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY