Ja po HR obiecywałem sobie dużo, czy się udało? udało się, gra jest może nowocześniejszym ujęciem Fahrentheita, ale i tak daje nam czynny udział w historii. Mamy dużo wyjść, wreszcie bohater może zginąć na dobre, po prostu sami malujemy historie. Alan Wake nadchodzi, czekam na recenzje, ale patrząc na filmik zapowiada się jak zwykła gra akcji, z dużą dawką klimatu. Nie przemawia do mnie dużo rzeczy np. naświetlanie przeciwników, czy latające traktory (W HR akurat okulary detektywa). AW będzie zbierał dobre oceny pewnie pułap 8-9 tak jak HR. HR pokazało coś "nowego" jak wspomniałeś, a AW tylko potwierdza znane schematy. U mnie na półce HR stoi obok Bioshocka (Wspaniała gra, wyraziści bohaterowie i fenomenalny świat), Dragon Age, Dead Space. Każda z tych gier to schematy, ale za to dopracowane i dzięki temu stworzony coś grywalnego i wciągającego. Czy nadchodzą rewolucje? Chyba nie, bo takich w branży nie ma, Natal? Blehh popierdółka do poruszania się w menu i odbijania piłeczek, to samo Move, choć może dostanie jakieś ciekawe gry, ale tylko gameplayowo, bo fabularnie nie ma co liczyć. ja oczekuje LA.Noir i mam wielkie nadzieje co do mimiki twarzy i przesłuchań itp Po prostu chce poczuć czarny kryminał, czekam też na The last Guardian, bo Ueda nie robi złych gier, a każda ma to coś (choć wiadomo na końcu musi ktoś zginąć). Czekam na Red Dead Redemption, ale ta gra pokaże tylko wytarty szlak z nowinkami i innym klimatem niż GTA. Prawda jest taka że ludzie chcą gier niszowych, dlatego że jest ich tak mało chcą gier odkrywczych, ale że takich nie ma to kupują Modern Warfare i Halo. Dość proste, przyjemność liczy się ponad sztuką. W kinie też nie am filmów odkrywczych, choć gdyby powstał film, dobry film w klimatach Bioshock'a, to bym się nie obraził. A jakie jest Wasze zdanie? Wypowiedźcie się.