Trójwymiarowe Wormsy znów w natarciu[WIDEO]

Ponoć pojawią się jeszcze w bieżącym roku, ale dla mnie prawdziwe Robale, to płaskie Robale i basta.

Worms: Ultimate Mayhem to zresztą nic innego, jak dwupak złożony z Worms 3D i Worms 4: Mayhem, które dawno temu mocno mnie do siebie zraziły zmianą tempa rozgrywki, udziwnieniami i utratą charakterystycznej i słodkiej prostoty Robaczków.

Gdyby była to zupełnie nowa, zaprojektowana od początku gra, może mój entuzjazm byłby większy. Są wśród was fani tych odsłon?

Maciej Kowalik

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE