Z początku wygląda to mniej więcej jak Monster Hunter właśnie - albo jak prawie dowolny inny slasher z japońskim rodowodem. Jest bohater z długim mieczem, jest wielki demon, z którym walczy. Wszystko nie wygląda jakoś specjalnie - do momentu, gdy główny bohater odcina demonowi rękę.
Cały czas marzy mi się gra, w której ktoś połączy rąbanie przeciwników na dowolne kawałki - niczym we właśnie wydanym Metal Gear Rising z mroczną oprawą fantasy. Haczykiem jest to, że chciałbym móc kroić mojego przeciwnika zupełnie dowolnie i np. od razu odciąć mu ucho, jeśli mam taką fantazję. Każdy kto grał w Dark Souls, Binary Domain, Dead Space czy Dragon's Dogma wie, że nie ma większej radości niż odciąć ogon, nogę czy inny fragment wielkiej bestii.
Podejrzewam, że technika jeszcze przez chwilę na to nie pozwoli, ale każda gra będąca krokiem w tym kierunku będzie mile widziana.
Toukiden ukaże się na PS Vita oraz na PSP (!) - w Japonii już tego lata. Miejmy nadzieję, że w Europie niedługo później.
Paweł Kamiński