To zadziwiające, w jak wiele pokazanych na E3 tytułów zagramy jeszcze w tym roku

Fallout 4 wyznaczył rok temu szlak, którym podąża coraz więcej dużych wydawców. I dobrze.

Obrazek

Targi gier, a w szczególności te w Los Angeles, latami tresowały nas do lizania loda przez szybę. Wydawcy prześcigali się w pokazywaniu ściemnionych gameplay trailerów (pamiętacie MotorStorma i Killzone'a 2 na PS3?) czy przepięknych bullshotów, które niewiele miały wspólnego z rzeczywistością. Wspomniałem o PS3, ale z grami na PS4 było podobnie. Żeby daleko nie szukać, pierwsze Watch Dgos, prawdziwa next-genowa gra, która pokazywała pazur. Na zapowiedziach.

E3 2016 za nami, zaprezentowano Watch Dogs 2. Na prawdziwym materiale, prawdziwą grę. Taką, jaką zobaczymy u siebie na telewizorach już na tegoroczną jesień. Raptem pół roku od pierwszej oficjalnej prezentacji do premiery? Tak. Fallout 4 pokazał, że tak można, a sprzedaż gry udowodniła, że w przypadku rozpoznawalnych marek, ma to sens. Czyżby nadchodził więc koniec kilkuletniego oczekiwania na gry? Dwóch albo i trzech edycji targów E3 z tymi samymi tytułami? Patrząc na poniższe zestawienie przygotowane przez Kotaku, chyba tak.

Gry, które pojawiły się na E3 i wyjdą jeszcze w 2016 roku

Obrazek

Gry, które pojawiły się na E3 i wyjdą w 2017 roku

Obrazek

Gry, które pojawiły się na E3 i nie mają jeszcze sprecyzowanej daty premiery

God of War mat. prom.

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że część pokazywanych na E3 2016 gier była zapowiedziana równo rok temu (Gearsy, Dishonored 2, I Am Setsuna). Cała masa tytułów prezentowana była jednak w Los Angeles po raz pierwszy (Forza Horizon 3. Titanfall 2, Battlfield 1), a w sklepach pojawi się jeszcze przed Gwiazdką.

Czyżby czasy pędzącego przez kilkanaście miesięcy hypetrainu minęły? Mass Effect pokazuje, że niekoniecznie, ale sieciowe FPS-y AAA od tego samego wydawcy mają wyjść w iście ekspresowym czasie od pierwszej prezentacji. Nie wiem jak wam, ale mnie się to szalenie podoba, bo takie podejście oznacza mniej czczego gadania o grach przed premierą, a więcej mięcha i konkretów. Plotki, duża zapowiedź na E3, prezentacja na Gamescomie i po kilku tygodniach premiera zwieńczona recenzją.

Paweł Olszewski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY