To zadziwiające, w jak wiele pokazanych na E3 tytułów zagramy jeszcze w tym roku

Strona głównaTo zadziwiające, w jak wiele pokazanych na E3 tytułów zagramy jeszcze w tym roku
20.06.2016 15:28
To zadziwiające, w jak wiele pokazanych na E3 tytułów zagramy jeszcze w tym roku
Paweł Olszewski
Paweł Olszewski

Fallout 4 wyznaczył rok temu szlak, którym podąża coraz więcej dużych wydawców. I dobrze.

Targi gier, a w szczególności te w Los Angeles, latami tresowały nas do lizania loda przez szybę. Wydawcy prześcigali się w pokazywaniu ściemnionych gameplay trailerów (pamiętacie MotorStorma i Killzone'a 2 na PS3?) czy przepięknych bullshotów, które niewiele miały wspólnego z rzeczywistością. Wspomniałem o PS3, ale z grami na PS4 było podobnie. Żeby daleko nie szukać, pierwsze Watch Dgos, prawdziwa next-genowa gra, która pokazywała pazur. Na zapowiedziach.

E3 2016 za nami, zaprezentowano Watch Dogs 2. Na prawdziwym materiale, prawdziwą grę. Taką, jaką zobaczymy u siebie na telewizorach już na tegoroczną jesień. Raptem pół roku od pierwszej oficjalnej prezentacji do premiery? Tak. Fallout 4 pokazał, że tak można, a sprzedaż gry udowodniła, że w przypadku rozpoznawalnych marek, ma to sens. Czyżby nadchodził więc koniec kilkuletniego oczekiwania na gry? Dwóch albo i trzech edycji targów E3 z tymi samymi tytułami? Patrząc na poniższe zestawienie przygotowane przez Kotaku, chyba tak.

Gry, które pojawiły się na E3 i wyjdą jeszcze w 2016 roku

326806348891576362

Gry, które pojawiły się na E3 i wyjdą w 2017 roku

326806348891772970

Gry, które pojawiły się na E3 i nie mają jeszcze sprecyzowanej daty premiery

326806348891969578

Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że część pokazywanych na E3 2016 gier była zapowiedziana równo rok temu (Gearsy, Dishonored 2, I Am Setsuna). Cała masa tytułów prezentowana była jednak w Los Angeles po raz pierwszy (Forza Horizon 3. Titanfall 2, Battlfield 1), a w sklepach pojawi się jeszcze przed Gwiazdką.

Czyżby czasy pędzącego przez kilkanaście miesięcy hypetrainu minęły? Mass Effect pokazuje, że niekoniecznie, ale sieciowe FPS-y AAA od tego samego wydawcy mają wyjść w iście ekspresowym czasie od pierwszej prezentacji. Nie wiem jak wam, ale mnie się to szalenie podoba, bo takie podejście oznacza mniej czczego gadania o grach przed premierą, a więcej mięcha i konkretów. Plotki, duża zapowiedź na E3, prezentacja na Gamescomie i po kilku tygodniach premiera zwieńczona recenzją.

Paweł Olszewski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)