Edge`owa rewolucja na iPhone
Edge po angielsku znaczy tyle co ostrze lub też krawędź (choć jak to w angielskim, znaczeń jest oczywiście więcej) i właśnie to niepozorne słowo stało się zarzewiem swoistego biernego oporu niezależnych deweloperów tworzących gry na iPhone. Powodem ich buntu jest Tim Langdell, właściciel firmy Edge Games, a zarazem człowiek, który ubzdurał sobie, że nikt nie może używać słowa "edge" w kontekście gier wideo bez jego zgody. Co gorsza taki punkt widzenia zdaje się podzielać Apple.