Coś się kończy... ale za to jak! Graliśmy w Wiedźmina 3: Dziki Gon
Filmy, których nikt nie chce oglądać, muzyka, której nikt nie chce słuchać i gry, w które gra cały świat - tak z grubsza prezentuje się stan polskiej popkultury przeznaczonej na eksport w 2015 roku. Mimo wyczekanych nominacji do Oscarów, reszta globu czeka nie na nasze filmy, lecz nasze gry. I wygląda na to, że na Wiedźminie 3 się nie zawiedzie.