The Last Story wyprzedało się na pniu

Japonia łyknęła The Last Story bez mrugnięcia okiem. W Kraju Kwitnącej Wiśni, pierwsza dostawa gry została doszczętnie wykupiona.

Mówi się, że w związku z tym nie udało się zrealizować wszystkich zamówień przedpremierowych i gracze muszą czekać na kolejną dostawę płyt.

Czemu o tym wspominam? Bo może Nintendo pójdzie po rozum do głowy i jak najszybciej wyda tytuł w Europie. Nic tak nie zachęca do wypuszczenia gry w kolejnych rejonach świat, jak dźwięk wpadających do kieszeni monet.

Paweł Winiarski

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!