Ten fanowski film o Killzone powstawał dwa lata. To widać, bo robi wrażenie
Może i Killzone nie cieszy się takim wzięciem domorosłych filmowców jak Half-Life, ale jak już się jakiś film pojawi to uhuhu, jest co podziwiać.
Może i Killzone nie cieszy się takim wzięciem domorosłych filmowców jak Half-Life, ale jak już się jakiś film pojawi to uhuhu, jest co podziwiać.