Zmien skórke
Logo Polygamii

Tego jeszcze nie grali. Bo dopiero zapowiedzieli - nowinki z PlayStation Experience

Nie wszystkie ogłoszenia na PSX były kalibru The Last of Us: Part II. Część mogła Wam umknąć, gdy płakaliście ze śmiechu widząc Knack 2...

Nie mam problemów z kolejnymi remasterami, ale zapowiedzi odgrzewania klasyków muszą być równoważone nowinkami, by wszystko miało sens. Dzięki Cthulhu, za tę ostatnią zapowiedź. Przynajmniej w kontekście weekendowej prezentacji, bo sam wciąż nie wiem jak czuję się z faktem, że The Last of Us dostanie sequel. Ale w tej sprawie w 100% ufam Naughty Dog. Zresztą w przypadku samodzielnego dodatku do Uncharted 4 jest tak samo.

Jednak to nie jedyne nowinki, które wypłynęły z weekendowego PlayStation Experience. I na szczęście nie mówię tu tylko o Knack 2 – sequelu gry, która miała być pokazem możliwości PS4, a ostatecznie została wyłącznie towarzyszącym konsoli Sony krok w krok żartem. Jest tyle marek, które japońska firma mogłaby kontynuować, a to właśnie przy nim zostanie dopisana “dwójka”. Co nowego? Przede wszystkim… kooperacyjny multiplayer.

¯\_(ツ)_/¯

Nex Machina od studia Housemarque. O tym, że developer, który wciąż na szczęście nie wyrósł z efekciarskich arcadeowych strzelanin pracuje nad czymś z Eugenem Jarvisem (Robotron, Defender, Smash TV) wiadomo było od jakiegoś czasu. Oto efekt tej kooperacji.

Nie mam wątpliwości, że Nex Machina zadowoli fanów gatunku. Ci goście tego nie zepsują. Tak jak nie zepsuli Super Stardust HD, Resoguna czy Alienation. Premiera w drugim kwartale przyszłego roku.

Marvel vs. Capcom: Infinite, które pogodziło internet. Bo z jednej strony plotki o “czwórce” i obrazki prezentujące rzekomo jej logo okazały się oczywiście zmyślone, ale z drugiej – jakby nie patrzeć dostaniemy nowe Marvel vs. Capcom. Choć tylko z walkami 2 na 2. Ale za to z jaką obsadą! No i z marvelowskimi Kamieniami Nieskończoności, które pozwolą wpływać na możliwości zawodników.

W informacjach o grze bardzo podkreślana jest jej otwartość na nowych graczy. Oby nie skończyło się to zawodem dla weteranów gatunku i serii, znanej z niesamowitego tempa i efektowności. Premiera pod koniec przyszłego roku. Na PC, PS4 i Xboksie One.

Starblood Arena na PSVR. Tytuł nie mógłby być nudniejszy, ale rozgrywka w tej sieciowej strzelaninie pachnie trochę Descentem. Naprawdę trochę.

Premiera na wiosnę.

Dino Frontier na PSVR. Znowu dinozaury, ale tym razem nie survival. Przynajmniej nie taki typowy. Gracz wcieli się w zarządcę miasteczka rodem z dzikiego zachodu, które ma jednak tego pecha, że po tej wersji dzikiego zachodu ganiają dinozaury. Niektóre przyjazne. Inne… nieco mniej.

Na PlayStation Experience PS4 dopisano również do platform docelowych kilku dobrze zapowiadających się gier. Przykładem mogą być starcia wielkich kosmicznych okrętów wojennych – Dreadnaught, łączący RPG, “rogaliki” i karciankę sequel Hand of Fate, imprezowe Move or Die czy celująca w nostalgię za latami 90. strzelanina Strafe. Zapowiedziano też kolejne wydarzenie w Destiny. The Dawning.

Maciej Kowalik

Więcej na temat:

Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
  Subskrybuj  
Powiadom o