Take-Two wiąże duże nadzieje z L.A. Noire

Fani rozwiązywania detektywistycznych zagadek mogą być więc spokojni. Wygląda na to, że morderstwa w wirtualnym świecie nie przestaną być popełniane i ktoś będzie musiał zbadać ich okoliczności.

Take-Two jest zainteresowane rozwojem L.A. Noire - taki wniosek można wysnuć ze sprawozdania finansowego spółki, podczas którego Strauss Zelnick, dyrektor generalny wydawcy, wypowiadał się bardzo ciepło o grze. A to mówił, że odzew na nią w sklepach był "niezwykle silny", a że to "kolejna mocna marka" dla jego firmy. Dziwnym by było, gdyby po takich słowach mielibyśmy już nie usłyszeć o L.A. Noire. Szczególnie, że w Wielkiej Brytanii tytuł Rockstara i Team Bondi został najszybciej sprzedającą się nową marką w historii. I patrząc na pewny wątek na naszym forum, w Polsce też został entuzjastycznie przyjęty.

Do stworzenia ew. kontynuacji warto byłoby jednak, aby Take-Two nadal współpracowało z Rockstarem. I jak się okazuje, współpracować będą dalej, ponieważ wydawca odnowił kontrakty z założycielami studia, Samem i Danem Houserami, oraz Leslie Benziesem. Potwierdzono także, że twórcy GTA czy Red Dead Redemption dalej pracują nad Agentem i Maksem Paynem 3.

A co do liczb, firma ogłosiła, że jej przychód netto wzrósł o 49 procent w roku fiskalnym 2010 w porównaniu do 2009 i wyniósł 1,14 mld dolarów. To się przełożyło na lepszą sytuację finansową firmy - zamiast straty 108,1 mln dolarów z 2009, firma odnotowała w 2010 zysk w wysokości 53,8 mln dolarów.

Paweł Płaza

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ