Tainted Fate to horror do wsparcia na IndieGoGo, który jedną interesującą cechę

Tainted Fate to horror do wsparcia na IndieGoGo, który jedną interesującą cechę
marcindmjqtx

14.12.2012 14:40, aktual.: 21.01.2016 16:49

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tak naprawdę to ma więcej niż jedną interesującą cechę, ale ta jedna szczególnie zwróciła moją uwagę - suma jaką zbiera autor na dokończenie gry.

Tainted Fate ma być horrorem z elementami RPG w niewielkim, ale otwartym świecie. Unikalną cechą jest obecność dwóch grywalnych postaci - historia jednej dzieje się w latach trzydziestych XX wieku i wpływa na historię drugiej dziejącą się w 2012 roku. Autor dość wyczerpująco prezentuje obecne stadium prac na poniższym filmie - i przy okazji opowiada o samej. Demo, które obejjrzycie jest także dostępne do ściągnięcia, więc można samemu sprawdzić, na ile gra jest skończona.

Co jest w tej zbiórce ciekawego? Otóż autor, prosi tylko o 3000 dolarów. Nie 300 tysięcy, nawet nie 30 - tylko trzy. Jak mówi, potrzebny jest mu nowy komputer, bo na starym nie uruchamia się nawet jego własna gra, do tego Mac, by móc wydać wersję na drugą platformę oraz aparat, by robić tekstury wyższej jakości. Tekstury do obecnej wersji robił za pomocą smartfona z Androidem. W tej sumie zmieści też koszty strony, serwera i jedzenie.

Nie powiem - zrobił na mnie wrażenie: szczerością i realnym ocenianiem swoich potrzeb. Pewnie zbierze więcej, niż potrzebuje, bo ma już 400 dolarów, a do końca zostało aż 41 dni.

Nie chce tu sugerować, że inni twórcy zbierają budżety ponad miarę projektu, ale fakt, że czasem lepiej poprosić o mniej i przy okazji przekonać się, czy zainteresowani dadzą choć tyle. Pamiętacie pewnie przykład twórców Alpha Colony, którzy najpierw zebrali ledwo 100 tysięcy z pięciuset, a potem nie udało im się zebrać 50 tysięcy. Albo przykład twórców Dizzy'ego, którzy ocenili swoje potrzeby na 350 tysięcy, a zebrali jak na razie niecałe 25 i nijak nie zdołają dobić do założonego progu.

Przykład Tainted Fate, że przede wszystkim trzeba chcieć, a pieniądze to tylko środek. Mam nadzieję, że oprócz projektów za miliony będą wspierani też tacy mali twórcy.

Paweł Kamiński

Obraz
Źródło artykułu:Polygamia.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)