Strzeżcie swych kart kredytowych - ruszyła letnia wyprzedaż na Steamie
Wyprzedaż upłynie pod hasłem Grand Prix - za udział możemy zgarnąć darmowe gry.
Tatiana Kowalczyk
Udostępnij
Zgodnie z majowym przeciekiem wczoraj na Steamie ruszyła letnia wyprzedaż, która potrwa dwa tygodnie, do 7 lipca, godziny 19:00 czasu polskiego. Tym razem Valve przygotowało dla urozmaicenia Grand Prix.
Dołączamy do jednej z pięciu drużyn i zdobywamy punkty przekładające się na wypełnianie paska dopalacza, który poszerzamy wraz z każdym kolejnym dniem uczestnictwa i za każde 10 zł wydane w sklepie. Wypełnianie zadań w ramach Grand Prix zwiększy postęp drużyny, a wśród gier oferujących specjalne wyzwania są np. Team Fortress 2, War Thunder, Kingdom Come: Deliverance czy World of Warships. Dostaniemy też punkty za zagranie w dowolną grę na Steamie przez przynajmniej 30 minut.
Warto pododawać sobie gry do listy życzeń, bo „kierowcy z trzech najlepszych drużyn danego dnia zostaną losowo wybrani i otrzymają przedmiot z ich list życzeń. Im wyższe miejsce danej drużyny, tym więcej kierowców otrzyma darmowe gry!”, jak czytamy na stronie sklepu. Oprócz tego pod koniec wydarzenia Steam losowo wybierze graczy z trzech najlepszych drużyń, którzy dostaną trzy gry z list życzeń.
Potrącono ceny ogromnej ilości tytułów, więc chrońcie swoje portfele. W ofercie wyprzedaży znajduję się m. in. poniższe tytuły (ceny podaję już po obniżce):
Prey – 59,99 zł (-50%)
Astroneer – 80,99 zł (-25%)
Devil May Cry 5 – 164,34 zł (-34%)
Assassin’s Creed Odyssey – 124,95 zł (-50%)
Zombie Army Trilogy – 32,39 zł (-80%)
Rise of the Tomb Raider – 32,24 zł (-85%)
Shadow of the Tomb Raider – 99,96 zł (-60%)
Hitman 2 – 93,19 zł (-60%)
Wiedźmińskie Opowieści – Wojna Krwi – 49,99 zł (-50%)
Wiedźmin 3: Dziki Gon. Edycja GOTY – 44,99 zł (-70%)
Przejrzałam wstępnie Steamowe przeceny i chyba sobie zainwestuję w Tyranny, bo chodziło mi po głowie już od dawna. Może nadeszła też pora, żeby po raz kolejny cyklicznie odświeżyć sobie grę wszechczasów, czyli Chrono Triggera – chociaż słyszałam, że pecetowy port pozostawia wiele do życzenia, więc mam trochę obaw.