Seria jakoś specjalnie nie zawojowała rankingów sprzedaży, ale to raczej zrozumiałe, skoro niezbędny do gry zestaw kosztował, bagatela, 200$. Steel Battalion jednak powróci jako gra na Wii, tym razem bez dodatkowego kontrolera. No, może też nie do końca, wszak nowa część wykorzystywać będzie praktycznie wszystkie możliwe oficjalne akcesoria do Wii, wliczając w to Wiilota, Nunchucka, kierownicę czy wreszcie Balance Board. Gra kosztować będzie 45$. Zachęceni? Ja nie za bardzo. Ok, ten wielgachny kontroler może budzić politowanie, ale jeszcze mniej jestem w stanie wyobrazić siebie, stojącego na Wadze, z kierownicą pod pachą i kontrolerami w rękach. Tym razem chyba znowu powiem pass.
AKTUALIZACJA: Jak słusznie zauważył Maciej Kaczyński, 28 grudnia w krajach hiszpańskojęzycznych jest odpowiednikiem naszego prima aprilis. Cóż, może to i dobrze, że powyższa informacja zalicza się raczej do kategorii żartów?
Aleksander Lemlich