Split/Second: Velocity - recenzja
Ta gra nie ma nic wspólnego z kultowym w niektórych kręgach filmem s-f z Rutgerem Hauerem ścigającym kosmitę. Wbrew pozorom niewiele łączy ją z Burnoutem, do którego często jest porównywana. Za to Jerry Bruckheimer byłby zachwycony, bo Split/Second: Velocity to gra wyjęta z jego filmów.