Przypomnijmy, że Sony kiedyś już nie chciało filmów porno na swoim formacie zapisu obrazu Betamax. Mimo, że format ten był znacznie lepszy niż konkurencyjny VHS, to wykończyła go właśnie obecna u rywala pornografia.
Historia raczej się nie powtórzy z dwóch powodów. Po pierwsze konsola nie służy wyłącznie do oglądania filmów przez PSN. Po drugie wątpliwe aby Microsoft zgodził się na pornografię na Xbox Live*. Przypomnijmy, że jest to usługa, na której nie można mieć nawet słowa "gay" w ksywce czyli mocno purytańska i wyczulona na sprawy seksu. Po drugie Microsoft długo pracował nad wizerunkiem konsoli przyjaznej całym rodzinom, a porno raczej nie pomogłoby go utrzymać.
Marcin Lewandowski
*Usługa Xbox LIVE nie jest oficjalnie dostępna w Polsce. Nie wiesz, co to oznacza? Dowiesz się tu.