Sony pokonane przez Nintendo, teraz Apple?

Times Online donosi, że Satoru Iwata - prezes Nintendo - miał powiedzieć szychom ze swojej firmy, iż wojna z Sony jest wygrana, a przyszłym wrogiem staje się Apple z iPadem i iPhonem.

Obrazek

Analitycy podkreślają, że może być zbyt wcześnie, aby diametralnie zmieniać cel. Z różnych powodów (w tym sytuacji ekonomicznej na świecie i wyschnięcia strumienia hitów od Nintendo) przychody firmy zmiejszyły się w stosunku do zeszłego roku i choć Wii sprzedaje się znacznie lepiej niż PS3, to coraz więcej deweloperów docenia bazę sprzętową konsoli Sony i zauważa, że wcale nie muszą pisać gier dla Nintendo.

Strategia firmy powoduje przesunięcie grupy docelowej i odejście od gier dla dzieci: dwa lata temu Nintendo ogłosiło, że demograficzny przekrój jej klientów zmienił się zasadniczo, podnosząc średni wiek i wciągając do elektronicznej rozrywki dużo więcej kobiet. Może to jednak stać się przyczyną kłopotów - na podobny, rodzinny i mieszany płciowo rynek próbuje wejść Sony i Microsoft z kontrolerami ruchu (choć migracja odbywa się z przeciwnego, hardcorowego bieguna), zaś w sektorze urządzeń przenośnych (gdzie PSP rzeczywiście nie stanowi zagrożenia) docelowe licealistki czy mężczyźni między 30 a 40 rokiem życia wolą w kieszeniach nosić iPhony niż DSy.

Sony, pokonane na rynku kieszonsolek, nie składa broni i szturmuje z Microsoftem bastiony ruchowych gier na Wii, zaś Apple swoimi w większości małymi i tanimi tytułami na iPhone OS podkopuje niezachwianą dotąd dominację DS. Co będzie dalej? Czekamy na salwy podczas E3.

Tomasz Andruszkiewicz

Obrazek
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE