Aż tak dobrze nie ma. Ale przynajmniej jest śmiesznie. Bo jak tu nie zacieszać z kumplami, że Sony nie ma już czego wrzucać w ramach plusowych gier na PS Vita, skoro firma sama się podkłada i myli tytuły?
Pierwotnie komunikowano, że w styczniu Vitowcy dostaną Legends of War: Patton's Campaign, które w 2010 roku wyszło na PSP. Pięcioletnia gra, o której nikt nie słyszał, w dodatku z poprzedniej konsolki Sony mogła zostać odebrana przez posiadaczy Vity jako policzek. I ostateczny dowód, że nawet Sony skończyły się pomysły. Ale po kilku dniach...
Jednak nie chodziło o Legends of War: Patton's Campaign z PSP, a o History: Legends of War. Uff. Kamień z serca... A nie, o tej drugiej grze, też nikt nie słyszał. Dobra jest?
Rzeczywistość bywa śmieszniejsza od fikcji. Co - jeśli się zastanowić - jest raczej smutne. Bo przecież to my co miesiąc wyskakujemy z pieniędzy za abonament, pomimo rosnących cen i coraz mizerniejszych tytułów dorzucanych do opłaty za granie w sieci. Kiedy ostatnio pomyśleliście "o, dla tej gry kupię abonament na miesiąc"?
Ale to nie ma znaczenia, bo słupki w księgowości Sony zadowalają kierownictwo. W trakcie CES firma poinformowała, że za Plusa płaci w tym momencie o 60% użytkowników więcej, niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Konsole schodzą jak świeże bułeczki (5,7 milionów PS4 znalazło nabywców w grudniu), abonamenty też. Gracze narzekają na dodawane do nich gry, ale nie dają twardych argumentów, które mogłoby zmienić optykę firmy i zmusić ją do zmian w ofercie. Prędzej sama dojdzie do wniosku, że coś trzeba zmienić, bo skończył się growy szrot do wykupienia od wydawców za frytki.
[źródło: Twitter]
Maciej Kowalik