Pomysł Sony jest dość prosty - zamiast tradycyjnych przycisków największą część kontrolera zajmowałby dotykowy ekran ciekłokrystaliczny, który odtwarzałby układ przycisków charakterystyczny dla danego urządzenia. Podłączamy pada do PS3, mamy układ klawiszy z PS3, podłączamy do Xboksa, mamy układ z Xboksa. We wniosku wspomniano też o znacznie starszych sprzętach jak Amiga CD 32 czy Atari Jaguar. Wydaje się to naprawdę sprytnym rozwiązaniem, ale wątpię, czy dotykanie ekranu może oddać precyzję normalnych przycisków. No i sam chwyt pada przecież się nie zmieni, a co z takimi elementami jak np. spusty w Xboksie?
Oczywiście fakt, że złożono wniosek patentowy nie jest równoznaczny z tym, że takie urządzenie powstanie albo też, że powstanie w takim właśnie kształcie. Niemniej pomysł jest ciekawy, choć ja jakoś nigdy nie narzekałem na nadmiar padów w domu by inwestować w takie rozwiązanie.