Programy
Nie znaleziono pasujących programów.
Zobacz pozostałe wyniki wyszukiwania ›

Sonic Mania trafi do pudełka. Szkoda, że tak późno, szkoda, że dopiero w edycji Plus

Strona głównaSonic Mania trafi do pudełka. Szkoda, że tak późno, szkoda, że dopiero w edycji Plus
19.03.2018 13:24
Sonic Mania trafi do pudełka. Szkoda, że tak późno, szkoda, że dopiero w edycji PlusSonic Mania trafi do pudełka. Szkoda, że tak późno, szkoda, że dopiero w edycji Plus
Adam Piechota
Adam Piechota
bDnHdqMS

Fani muszą szykować się na kolejny zakup.

bDnHdqMl

Zeszły rok dał nam dwie pozycje z czadową pamiątką lat dziewięćdziesiątych, czyli niebieskim jeżem Segi - wspaniale przyjęte Sonic Mania (średnia na Metacritic - ponad 80/100), które zaczęło jako fanowski projekt, dostało błogosławieństwo wydawców, zaatakowało perfekcyjnie wysmażoną nostalgią i jednoznacznie udowodniło, że istnieje lepsza przyszłość dla jeżozwierza niż ta, jaką malowali przez lata jego ojcowie, ale także mocno niedoskonałe Sonic Forces (średnia w okolicach 50/100), próbujące złapać za ogon chyba wszystkie sroki, jakie można wypatrzeć w segowskich przestworzach. Nie musicie zgadywać, na której z tych gier japońska firma zarobi po raz drugi.

325539883479480284

Ostatni panel Segi na SXSW Gaming dał światu zapowiedź Sonic Manii Plus. Yhm, to dokładnie to, czego się spodziewacie. Podkoloryzowana, poszerzona edycja zeszłorocznej niespodzianki. Znajdziemy tam dwie nowe postaci: Mighty the Armadillo i Ray the Flying Squirrel, które najwięksi fani kojarzą z izometrycznego spin-offu z 1993 roku. Oprócz nich: świeży tryb Encore, "upiększający" oprawę poziomów z podstawki oraz otwierający nieznane wcześniej ścieżki (ciekawe!), no i konkurencyjny tryb wyścigowy dla czterech, a nie dwóch graczy. Kolekcjonerów, jak sądzę, najbardziej ucieszy edycja pudełkowa dla wszystkich trzech konsol z odwracalną okładką, umożliwiającą swoją gierkę z PS4, One'a czy Switcha "zamienić" w tytuł z Mega Drive'a.

bDnHdqMn

Co z osobami, które były wierne marce i kupiły Manię w 2017 roku cyfrowo? Cóż, w cenie dodatku rozszerzą swoją grę do edycji Plus. I oto kolejny wydawca pokazuje - nie warto brać już fajnych premier w ich pierwszych tygodniach. Przykład to być może nieco ekstremalny, ale przypomnę o Royal Edition ostatniego Final Fantasy. Cierpliwi zawsze dostaną lepsze opcje. Dla mnie to idealna okazja, by na półce położyć kolejne pudełko dla Switcha. Ale czy rzeczywiście trzeba było czekać na wersję Plus, by dać mi tę opcję? A skoro ten plan był od samego początku - nie można było poinformować fanów i dać im jakikolwiek wybór, zamiast go ich całkowicie pozbawiać?

Premiera - latem tego roku.

Adam Piechota

bDnHdqNj