Small World - recenzja. Niziołki, ghule, amazonki i reszta watahy
Czy planszówka może być lekka, łatwa i przyjemna, a jednocześnie nieszablonowa i za każdym razem inna?
Czy planszówka może być lekka, łatwa i przyjemna, a jednocześnie nieszablonowa i za każdym razem inna?