Shaun White Snowboarding - nie-recenzja
Cóż to za niestandardowy nagłówek? Przecież dotychczas publikowaliśmy (niemal, oto wyjątek spowodowany jednak nieco innymi przyczynami) wyłącznie pierwsze wrażenia oraz recenzje. W przypadku Shaun White Snowboarding muszę się niestety wyłamać i stworzyć coś pomiędzy. Bo przecież pierwsze wrażenia pisze się po pierwszym obcowaniu z danym tytułem, sprawdza się "czy rokuje". W przypadku pełnych recenzji zaś najpierw wyciskamy wszystkie soki z gry, a następnie bezczelnie punktujemy deweloperów - co tam się spodobało, a co nie, aby w ostatecznym rozrachunku wystawić świadectwo - z czerwonym paskiem lub bez niego. A co się stało tej grze?