Shank i jego towarzyszka - krew
Wreszcie mamy porządny, mięsisty kawałek rozgrywki z kontynuacji Shanka, a nie jakieś 40-sekundowe popłuczyny.
Wreszcie mamy porządny, mięsisty kawałek rozgrywki z kontynuacji Shanka, a nie jakieś 40-sekundowe popłuczyny.