Najgorsze już chyba za nami, ale firma wciąż monitoruje status swoich europejskich serwerów. W wyniku ataku na "niektóre europejskie serwisy internetowe", możecie napotkać problemy z logowaniem, opóźnienia oraz rozłączanie w trakcie rozrywki. Za utrudnienia Blizzard rzecz jasna przeprasza, aczkolwiek oprócz tych niedogodności nie stanie się Wam żadna krzywda. To nie ten typ ataku, w którym zagrożone są dane osobiste czy informacje dotyczące płatności.
[źródło: Battle.net]
Maciej Kowalik