Serialowy Quantum Break nie znajdzie się na płycie z grą, ale Remedy ma dla siebie dobre wytłumaczenie

Serialowy Quantum Break nie znajdzie się na płycie z grą, ale Remedy ma dla siebie dobre wytłumaczenie
01.03.2016 19:54
Serialowy Quantum Break nie znajdzie się na płycie z grą, ale Remedy ma dla siebie dobre wytłumaczenie

Aktorski serial, który stanowił będzie dodatkowe tło fabularne dla rozgrywki w Quantum Breaku, nie znajdzie się na płycie z grą. Zamiast tego trzeba go będzie streamować bądź pobrać z internetu. Zła wiadomość dla graczy pozostających offline, ale twórcy gry twierdzą, że inaczej się nie dało.

Kiedy Remedy zapowiadało Quantum Breaka, informacja o tym, że grze towarzyszył będzie serial telewizyjny, budziła niemałe zdziwienie. Było to jeszcze przed spopularyzowaniem się modelu Netflixa czy Amazona, które zaczęły udostępniać jednorazowo pełne sezony swoich produkcji. Nie do końca wyobrażaliśmy sobie więc, jak miałoby to działać. Dodatkowe wątpliwości wzbudzały zapewnienia, że fabuła poszczególnych odcinków będzie zależała od decyzji, podejmowanych w trakcie rozgrywki. Im bliżej premiery, tym wizja Remedy nabiera coraz bardziej konkretnego kształtu - z wszystkimi dobrymi i złymi tego konsekwencjami.

Najpierw więc dowiedzieliśmy się, że „pełen serial” oznacza w tym wypadku 4 odcinki po 22 minuty każdy - zdecydowanie poniżej telewizyjnych standardów. Teraz zaś pojawia się kolejna niezbyt pozytywna informacja - przerywniki te nie znajdą się na płycie z grą.Twórcy tłumaczą, że takie rozwiązanie było konieczne ze względu na ilość miejsca, jaką zajmują wszystkie materiały wideo. I tutaj uwidacznia się wreszcie pozytywna strona medalu.

Tłumaczy Greg Louden, odpowiadający za narracyjną stronę gry.

Poza korzystaniem ze streamingu będzie możliwe pobranie całego wideo na dysk, ale tylko na konsoli Xbox One, dla której serial przygotowany jest w rozdzielczości 1080p. Do tego jednak potrzeba będzie zapewne niemałej ilości miejsca na dysku. Na PC, gdzie zamiast tego zdecydowano się na pełne 4K, dostępne będzie tylko oglądanie online.

Dodaje Louden.

Pozostaje więc nadzieja, że faktycznie przyjęcie przez Remedy takiego modelu było konieczne dla stworzenia czegoś naprawdę oryginalnego, czego nie dało się osiągnąć w inny sposób. Wciąż nie jest to dobra informacja dla tych graczy, którzy z różnych powodów pozostają offline, ale jeżeli efekt okaże się satysfakcjonujący, to może zdołają oni wybaczyć Finom ten przymus.

Gorzej, że nałoży to na grę pewien termin ważności - trudno sobie wyobrazić, by materiały te były w sieci wciąż dostępne za np. 10 albo 20 lat. Do tego czasu jednak pojawi się z pewnością nowy, jeszcze pojemniejszy nośnik danych, który pozwoli na ponowne wydanie gry, tym razem z całą zawartością (i zarobienie na niej po raz kolejny).

Quantum Break - Time is Power Trailer

Na koniec jeszcze jedna słodko-gorzka informacja na temat Quantum Breaka. W grze znajdzie się zwiastun Alan Wake’s Return, plotki o którym pojawiły się w sieci jakiś czas temu. Jednak wbrew wcześniejszym przypuszczeniom wygląda na to, że Finowie nie pracują nad kontynuacją swojej poprzedniej gry.

Trailer ten bowiem również zapowiadać ma jakiegoś rodzaju aktorską adaptację Alana Wake’a. Czy faktycznie Remedy pracuje nad jeszcze jednym serialem, czy też przygody tytułowego pisarza zostaną jakoś powiązane z fabułą Quantum Breaka - tego jeszcze nie wiemy.

[Źródła: Eurogamer, Polygon]

Dominik Gąska

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)