Resident Evil 7: Beginning Hour - Nemesis byłby dumny. Mulder też
Chociaż ten drugi nie z samej gry, tylko graczy. Opukiwanie siekierą każdego centrymetra kwadratowego dema, gadanie do headseta, przestawianie daty w konsoli, liczenie wszystkich przedmiotów... Ludzie naprawdę wierzą, że zajawka siódemki ma - co najmniej - drugie dno.