Ścinki, czyli rzeczy, o których warto tylko wspomnieć (11-17 lutego)
Dziś same unikaty: Człowiek-ryba, Wiedźmin-He-man, pad w dwóch kawałkach i polityk, który nie wini gier za przemoc.
marcindmjqtx
Udostępnij
Zawsze są jakieś informacje, które nie warte są pełnej notki. Plotki, bzdurki, obrazki, teledyski lub rzeczy śladowo związane z grami. Na Polygamii i tak często o nich piszemy, narażając się na nazywanie nas Polyplotkiem, co wcale nam nie przeszkadza.
Niniejszym otwieram miejsce, gdzie takie - nie ma co owijać w bawełnę - pierdoły będę przygarniał. Nie znaczy to, że znikną z cotygodniowego strumienia wiadomości na Polygamii - może będzie ich tam nieco mniej. Ścinki poznacie zawsze po fajnym obrazku - na razie będą to różne growe i popkulturowe wariacje na temat LEGO, bo jak nigdy nie ukrywałem, uwielbiam te klocki. W tym tygodniu jest to piękny Cacodemon zbudowany przez Barta De Dobbelaera (Flickr).
W tym tygodniu wzmianki na Polygamii nie doczekały się:
Dziwaczne gry z Afryki, mające wiele różnych, nie zawsze do siebie pasujących wzorców.
Bo próbowaliśmy skontaktować się z autorem, aby uzyskać zgodę na wykorzystanie zdjęć oraz dowiedzieć się czegoś więcej o takich perełkach jak Grand Theft Auto Piła czy He-Man z gościnnym udziałem Wiedźmina, ale ponieważ autor przebywa w Nairobi, to na razie nam się nie udało.
Bo to Aquaman, koleś w zielonych rajtuzach. Choć w komiksach udało się tej postaci odbić od dna (hi hi), to nadal jego główną mocą jest rozmawianie z rybami...
Ale przyznaję, zbroja i trójząb znacząco poprawiły jego stylówę:
Bo chyba nikt z redakcji nie umie grać w Risk. Mamy czas do jesieni, by się nauczyć. A poza tym nie opublikowano żadnych informacji o tej grze poza wizualizacją prototypu pudełka.
Niezwykły i podobno prawdziwy projekt kontrolera do PS4 zwanego SplitShock.
Bo nikt przy zdrowych zmysłach nie wyprodukuje dwuczęściowego kontrolera bez gałek analogowych. Prawda...? Byle do 20 lutego, niech te ploty się już skończą.