Rosjanie myślą o wykorzystaniu gier w polityce historycznej teraz. A czy inne gry to był zwykły etnocentryzm czy kłamliwa propaganda?
Koszt całego projektu szacowany jest na 720 mln. rubli (ok. 24 mln. dolarów). Ministerstwo poprosiło rosyjski parlament o 500 mln. rubli na sfinansowanie gier, 200 mln. ma pochodzić od 1C a 54 mln. to wkład władz regionu Khanty-Mansiysk. Deweloper spodziewa się, że koszty zwrócą mu się w ciągu czterech lat i ma nadzieję na sprzedaż 10 milionów kopii swoich produktów co dałoby Rosji 10% udział w światowym rynku gier wideo. Ambitne założenia, które jak na razie zależą od tego, co zdecyduje rosyjski parlament.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany, to obawiam się, że może być dla nas mocno niestrawny. Jeżeli bowiem dowiemy się z tych gier, że Polska współpracowała z Hilterem, a Armia Czerwona niosła wolność, to ja podziękuję i postoję.
[via EDGE, RIA Novosti]