Rise of Nightmares - recenzja
"Na Kinekcie nie ma poważnych gier!" - krzyczeli rozczarowani gracze. "Nie chcemy grać tylko w głupie kinekt sportsy i dance centrale!" - narzekali. "No to macie!" - odpowiedziała Sega, rzucając w twarz growej braci swoją najnowszą produkcję, Rise of Nightmares. Tak oto znów wymierzono nam policzek.