Nintendo Wii jest jeszcze ważniejsze, niż roku temu. Jest oczywistym liderem w tym cyklu. Jeśli chodzi o ilość gier, to otrzyma ono połowę naszych tytułów. (...) Zobaczycie, że korzystamy z ich nowych akcesoriów z sensorami ruchu. Myślimy, że to pozwoli nam na konkurowanie z Nintendo na ich własnej platformie, a do tego zajmiemy się marketingiem na szeroką skalę, który pozwoli nam być tak zauważonym tak, jak nie uda się żadnemu innemu deweloperowi niezależnemu. No no, chcą pokonać Nintendo na Wii? Ambitne zadanie, ale obawiam się, że mało realne. Skoro miliony już kupiły Wii Fit i zdążyły się nim znudzić, to po co im EA Sports Active? Ta gra, oraz tenis na licencji Wimbledonu oraz MySims to póki co najjaśniejsze zapowiedziane punkty na Wii. Czy wystarczające, aby odebrać drukarkę bankotów Iwacie i Miyamoto? Ja to w nie wierzę, Ty w to nie wierzysz, Riccitiello w to wierzy.
[via GI.biz]